Kto kupi fabrykę śmigłowców w Świdniku?
Agencja Rozwoju
Przemysłu w piątek oceniała oferty, ale nie ujawnia, kto zakwalifikował się do
dalszych negocjacji. Wśród pięciu chętnych jest obecny udziałowiec świdnickiej
fabryki, włosko-brytyjska Agusta Westland
Świdnicka fabryka śmigłowców to jeden z ostatnich dużych państwowych zakładów
zbrojeniowych. 87 proc. akcji przedsiębiorstwa należy do Agencji Rozwoju
Przemysłu, ok. 6 proc. ma Agusta Westland. Reszta należy do miasta i
pracowników.
Prywatyzacja
Świdnika ma się zakończyć jeszcze w tym roku, a cena pakietu sprzedawanego przez
ARP może oscylować wokół 600 mln zł.
- Nie ujawnimy oferentów, ani tego, do ilu z nich wysłaliśmy memorandum - mówi
Roma Szarzyńska, rzecznik ARP. Oferty złożyła na pewno Agusta Westland, która z
PZL Świdnik współpracuje od 12 lat. Potwierdza nam to Harvey Matthew, dyrektor
polskiego przedstawicielstwa tej firmy. Pewniakiem jest też czeska Penta
reprezentująca Aero Vodochody. Prezes firmy Igor Hulak potwierdził te informacje
na łamach "Hospodarskich Novin". Ustaliliśmy też, że wśród kandydatów są dwie
azjatyckie spółki: z Chin i z Korei Południowej.
Kto złożył piątą ofertę? W przeciekach z ARP mowa jest o dwóch firmach. Pierwsza
to kompletne zaskoczenie: biuro prawno-inwestycyjne Inwestor z Białej
Podlaskiej. Spółka zbudowała centrum handlowe w Białej Podlaskiej, dostarcza też
bezprzewodowy internet oraz skupuje przedwojenne akcje skarbu państwa.
Właściciel firmy Bartłomiej Paczóski nie chce komentować oferty zakupu PZL.
Wiadomo jednak, że wcześniej skupował akcje pracownicze PZL.
Jednak od osoby związanej z resortem skarbu dowiedzieliśmy się, że piątym
oferentem jest brytyjsko-szwedzki koncern GKN Aerospace, który już współpracował
z PZL.
PZL Świdnik istnieje od 1951 r. Jego sztandarowymi produktami jest Sokół i lekki
śmigłowiec SW-4. Zatrudnia 3,9 tys. osób. Ubiegłoroczny zysk ze sprzedaży
wyniósł 330 mln zł, w tym roku ma być lepszy o 25 mln zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza